wtorek, 9 października 2018

Przełom pod Tatrami. Vamos repolonizacja. PFR bierze PKL

Wiele było nieudanych prywatyzacji. Ale ta była szczególna. Miało być patriotycznie i lokalnie, a tu nagle jakiś egzotyczny fundusz przejął PKL, bo patriotyczne i lokalne gminy po prostu ... nie miały pieniędzy na kupno akcji, które zadeklarowały się objąć.

Potem niezadowolone patriotycznie nastawione państwo rzucało wszelkie możliwe kłody pod nogi nowemu "inwestorowi", koniecznie ujętemu w cudzysłów. W cudzysłów, gdyż tak naprawdę od momentu kupna akcji, nie poczynił on żadnej poważnej inwestycji. Aż wreszcie zdecydował się na krok nadzwyczaj rozsądny: odsprzedał akcje państwowej firmie.

Czy teraz coś nareszcie ruszy na Kasprowym, Gubałówce, Butorowym, w Szczawnicy, w Zawoi i na Żarze? Powinno być łatwiej, ale zobaczymy. Ciekawe też, jak skończy się (bo, że się skończy, nie ma wątpliwości) spór o służebność działek pod linami kolei na Kasprowy? Czy ośrodki PKLu dołączą do I ligi? Czy Zakopane odrodzi się narciarsko?

Pożyjemy, zobaczymy!

niedziela, 7 października 2018

Żart z nart. Szykuje się wojna w Korbielowie

Korbielów od lat zamiast się rozwijać, się zwija. W 2014 r. wybudowano kolej linową na Buczynkę - najokazalszy i najdłuższy wyciąg w okolicy. I do dziś nie został on uruchomiony. Podobno w efekcie sporu między inwestorem (operator ośrodka) a producentem (słowacka firma). Jedni chcą odbioru, drudzy chyba nie chcą zapłacić bo... I tu wersję się rozchodzą. Ale nas, narciarzy, nic to nie obchodzi. Korbielów stał się największym skansenem narciarskim w naszym kraju (ach te orczyki zbudowane 40 lat temu, ach to krzesło z demobilu, ach te trasy a la natura). I nic nie wskazuje na to, aby mogło się coś tu zmienić. W Szczyrku inwestycje, w Wiśle już od lat inny świat, a w najwyższej (nie licząc Kasprowego) polskiej stacji narciarskiej jest dziś gorzej, niż dekady temu. To wstyd i tragedia dla... hotelarzy.

I na tym chyba tle wybuchnął nowy spór, który albo wymusi zmiany, albo ostatecznie zamknie ośrodek, któremu i tak nigdy nie było łatwo. A to postawione bez żadnych papierów wyciągi, które trzeba było rozebrać, a to Ślusarczyk na tropie paskudnego losu traw wysokich (jak to zrobił TMR w Szczyrku, że Ślusarczyk był cicho pozostaje tajemnicą mundialu, a być może pozytywnego wpływu inwestycji, tj. wielu milionów euro, na środowisko), a to awarie kupionego krzesła z demobilu, a to rany dziecka na taśmie - jest tu prawie wszystko w zestawie. Teraz zbuntowali się ... miejscowi. Chcą wypowiadać operatorowi umowy dzierżawy terenów. Tak naprawdę to chyba ... chcą go wyrzucić spod Pilska.

Czy stacja będzie tej zimy otwarta? Czy będą w przyszłości tam jakieś inwestycje, ze szczególnym uwzględnieniem zdobyczy cywilizacji XXI w.: nowoczesnych kolei oraz naśnieżania? Smutne jest to, że poza mieszkańcami Korbielowa, chyba już prawie nikogo to nie obchodzi. Tylko dureń zaplanowałby swoje ferie narciarskie na Pilsku. Nie wiadomo, czy to ruszy; nie wiadomo, czy tam nasypie. Dramat.

Link do informacji o sporze tutaj!

środa, 3 października 2018

Unia Leszno - drużyna kompletna. Jak z nimi wygrać?

Podczas gdy w lidze futbolowej wszystkie drużyny męczą się z grze pt. "jak tu przypadkiem za bardzo nie uciec Legii", w lidze żużlowej słychać jeszcze echa minionego sezonu. Światowym czempionem został Tai Woffinden, w kraju dominację podkreśliła Unia Leszno. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie Unię będzie równie trudno pokonać.

Unia ogłosiła bowiem podstawowy skład na nowy sezon, trzeba trafu, identyczny jak w sezonie minionym:
  • Piotr Pawlicki;
  • Jarosław Hampel;
  • Janusz Kołodziej;
  • Emil Sajfudinow;
  • Brady Kurz;
  • Bartosz Smektała
wszyscy ze średnią biegową zbliżoną albo powyżej 2,0
oraz 19-latkowie:
  • Dominik Kubera;
  • Wiktor Trofimow;
  • Szymon Szlauderbach.
Jeśli nie zdarzą się jakieś rzeczy pechowe, będzie bardzo trudno zrzucić z tronu Leszno. Zgromadzili nawet nie tylko silną, ale przede wszystkim bardzo wyrównaną drużynę, co w tej dyscyplinie bywa decydujące.
Swoją drogą mamy fajny zbiór mistrzów Polski ostatnich lat (z krótkimi przerwami) na zachodzie kraju:
  • Unia Leszno;
  • Falubaz Zielona Góra;
  • Stal Gorzów.
Wszystkie ww. miasta charakteryzują się brakiem dobrych drużyn futbolowych, no, może kiedyś coś tam dawał z siebie Stilon, i tyle.

Powtórka z rozrywki na rynku budowlanym. Na razie problemy mają Włosi

Jakiś czas temu czytaliśmy o koniecznych ponownych ekspertyzach mostów na autostradowej obwodnicy Częstochowy. Poważny udział w budowie ma tam firma włoska. A dziś czytamy o innych Włochach - firmie Alstaldi, która 28 września przed włoskim sądem złożyła wniosek o ochronę przed wierzycielami - coś na wzór naszej restrukturyzacji, czyli kiedyś upadłości układowej:

"W związku z niepokojącymi informacjami o kondycji finansowej włoskiej spółki budowlanej, pojawiły się pytania o przyszłość realizowanych i planowanych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce, w których udział mają Włosi. To m.in. budowa ważnego odcinka tzw. Zakopianki, a ściślej drogi ekspresowej S7 na odcinku Naprawa–Skomielna Biała z tunelem drogowym (2,06 km) oraz fragmentu S2 Południowej Obwodnicy Warszawy (POW) z obiektem tunelowym pod Ursynowem, który ma być najdłuższym tunelem drogowym w Polsce (2,3 km). Astaldi jest też zaangażowane w rozbudowę metra w Warszawie. Obecnie pracuje na budowie odcinka wschodniego północnego II linii kolei podziemnej, ma też – w konsorcjum z turecką spółką Gülermak – drążyć tunele kolejnych fragmentów tej linii, prowadzących na Bemowo i Bródno."
 związku z niepokojącymi informacjami o kondycji finansowej włoskiej spółki budowlanej, pojawiły się pytania o przyszłość realizowanych i planowanych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce, w których udział mają Włosi. To m.in. budowa ważnego odcinka tzw. Zakopianki, a ściślej drogi ekspresowej S7 na odcinku Naprawa–Skomielna Biała z tunelem drogowym (2,06 km) oraz fragmentu S2 Południowej Obwodnicy Warszawy (POW) z obiektem tunelowym pod Ursynowem, który ma być najdłuższym tunelem drogowym w Polsce (2,3 km). Astaldi jest też zaangażowane w rozbudowę metra w Warszawie. Obecnie pracuje na budowie odcinka wschodniego północnego II linii kolei podziemnej, ma też – w konsorcjum z turecką spółką Gülermak – drążyć tunele kolejnych fragmentów tej linii, prowadzących na Bemowo i Bródno.

Czytaj więcej na: https://inzynieria.com/wpis-branzy/wiadomosci/10/53758,gigant-na-rynku-budowlanym-na-skraju-upadlosci © inzynieria.com


Źródło: Czy Alstaldi ogłosi upadłość?

Przy boomie na EURO 2012 roku problemy branży wynikały z braku kalkulacji wyceny ryzyk w ofertach oraz z konstrukcji prawnej powstałych konsorcjów (wykonawcami były łatwe do położenia "biura" podpisujące "trudne" umowy z inwestorem i w konsekwencji z podwykonawcami), teraz zawini prawdopodobnie sztywność procedur i umów po stronie zamawiających. Wykonawcom nie opłaca się po prostu realizować kontraktów podpisanych w zupełnie innych realiach gospodarczych. Kontrakty były podpisane z niewielką marżą i stałą ceną, a od tego czasu wzrosły radykalnie zarówno koszty materiałów budowlanych, jak i koszty pracy. Ot, po prostu kontrakty były podpisywane w czasach rynku zamawiającego i pracodawcy, a realizowane są w ramach rynku pracownika. Taka "drobna" różnica.

Jesień z rachunkowością. Zasada memoriałowa

Zasada memoriałowa mówi:
  • Należy ująć zdarzenia gospodarcze w księgach rachunkowych do okresów, których one dotyczą, nie zważając na terminy płatności oraz — w pewnych przypadkach — nawet na dokumenty. 
Ujęcie zasady w polskiej ustawie o rachunkowości jest następujące:
  • W księgach rachunkowych jednostki należy ująć wszystkie osiągnięte, przypadające na jej rzecz przychody i obciążające ją koszty związane z tymi przychodami dotyczące danego roku obrotowego, niezależnie od terminu ich zapłaty.

Bez względu na źródło prawa istnieją w rachunkowości pewne generalne zasady, które są nadrzędne w stosunku do szczegółowych regulacji, coś podobnego do dekalogu dla chrześcijanina. Ilekroć ktoś ma wątpliwości co do zasad ewidencji, może wówczas sięgnąć do tych zasad. Ponadto szereg drobnych wykroczeń wobec legislacji można wytłumaczyć, powołując się na wykorzystanie bądź spełnianie wyżej wymienionych zasad.

Pierwszą, niezwykle istotną dla życia współczesnego księgowego jest zasada memoriałowa, decydująca o dacie ewidencji przychodów oraz kosztów. Każe nam ona ewidencjonować zdarzenia gospodarcze w dacie wystąpienia zdarzenia, bez względu na towarzyszące im dokumenty. Przychody i koszty zgodnie z tą zasadą rejestrujemy bez względu na termin płatności do okresu, którego te zdarzenia dotyczą. Zasada memoriałowa działa w opozycji do obowiązującej pierwotnie i stosowanej nadal w pewnym zakresie w rachunkowości sektora finansów publicznych (oraz w niektórych aspektach skarbowych) zasady kasowej, polegającej na ewidencji w momencie zapłaty. Zgodnie z memoriałem na przykład nasz przychód ze sprzedaży urządzenia występuje wówczas, kiedy przenieśliśmy wszystkie korzyści i ryzyka na kupującego, a nie (co ważne!) w momencie wystawienia faktury oraz nie w terminie lub momencie zapłaty. Faktura jest tylko dokumentem potwierdzającym fakt gospodarczy, a nie tworzącym rzeczywistość. A termin zapłaty i moment zapłaty są zdarzeniami zupełnie niezależnymi od pojęcia przychodu.

Twórcy zasady wskazują na fakt, że życie gospodarcze polega na stałej wymianie jednych aktywów na inne (lepsze lub gorsze) i że przysposobienie majątkowe mamy w chwili, gdy przenieśliśmy prawa i korzyści na kupującego (nie zawsze jest to pojęcie tożsame z własnością rzeczy), gdyż już wówczas nabywamy prawa majątkowe w postaci należności, a nie wówczas, gdy on nam zapłaci.


Przykłady:
  • Firma wydobywcza miała problemy z płynnością finansową. W związku z powyższym podpisała umowy z odbiorcami stanowiące, że sprzedaje im swoje zgromadzone na hałdach zasoby produktu, zapłata za towar dostarczony w przyszłości nastąpi dzisiaj, a fizyczna dostawa nastąpi w przyszłości. Sprzedawca wystawi dziś nabywcy fakturę. Odpowiedzialność za jakość i ilość towaru będzie do momentu dostawy spoczywała na firmie wydobywczej, ona też zapłaci za ubezpieczenie towaru i poniesie koszty ochrony. Czy firma wydobywcza może ująć w księgach przychód?
  • Nie, jest to niemożliwe, ponieważ nie nastąpiło przeniesienie ryzyk oraz korzyści. Nabywca nie spełnia też warunku kwalifikacji aktywa (towaru) do swoich ksiąg, gdyż go nie kontroluje. Umowa sprzedaży miała charakter pozorny, a rzeczywista treść transakcji (finansowanie, prawdopodobnie za upust) jest zupełnie inna. Kłania się tu też (będzie opisywana później) zasada wyższości treści nad formą. 

  • Wzięliśmy w leasing wypasionego mercedesa. Płacimy miesięczną ratę po 4500 zł netto przez 4 lata, po czym będziemy mogli zgodnie z umową wykupić samochód za 10000 zł. Jak zewidencjonować transakcję?
  • Tu nie ma żadnych wątpliwości: myśmy ten samochód tak naprawdę już kupili, choć za pożyczone pieniądze. Nastąpiło przeniesienie ryzyk (bo my odpowiadamy za jego stan) oraz korzyści (bo my go użytkujemy do działalności gospodarczej oraz — czego nie należy wykluczać — do imponowania otoczeniu). Wpisana do dowodu rejestracyjnego własność pojazdu stanowi tylko i aż zabezpieczenie finansowania udzielonego przez firmę leasingową. Stąd w momencie zawarcia transakcji rozpoznajemy w księgach zarówno aktywa (wypasiony mercedes), jak i zobowiązania (środki do spłaty). Znów kłania się zasada wyższości treści nad formą. W kwestii leasingu istnieją też ustawowe uszczegółowienia, które zostaną omówione w osobnym artykule.

  • Realizujemy usługę realizacji studiów podyplomowych dla słuchaczy. Studia trwają przez 8 miesięcy od października 2018 roku do maja 2019 roku. Ich koszt to 8000 zł netto na słuchacza. Fakturę słuchaczom wystawiamy z dniem rozpoczęcia nauki (październik) z terminem zapłaty do 30 dni (listopad). Kiedy powinniśmy ująć przychody?
  • Przychody powinniśmy zgodnie z zasadą memoriałową podzielić na okresy realizacji usługi, czyli poszczególne miesiące, co najmniej proporcjonalnie do czasu (po 1000 zł na miesiąc) lub (jeśli to możliwe) rozłożyć wg ilości dni lub godzin zajęć przypadających na poszczególne okresy. Wg ustawy o rachunkowości istotne jest prawidłowe rozłożenie przynajmniej na lata obrotowe 2018 i 2019, np. po odpowiednio 3000 zł (3 miesiące) w pierwszym roku i 5000 zł (5 miesięcy) w drugim roku, chyba, że dysponujemy bardziej szczegółową klasyfikacją (liczba dni lub godzin zajęć).

  • W styczniu 2018 r. na bazie decyzji miejscowej zapłaciliśmy podatek od nieruchomości w kwocie 12000 zł. Kiedy powinniśmy ująć koszt?
  • Podatek dotyczy całego 2018 roku, zgodnie ze sztuką powinniśmy więc rozłożyć jego koszt na poszczególne miesiące. Stosuje się do tego metodę "brutto" lub "netto". W metodzie brutto (powszechnie stosowanej w przedsiębiorstwach produkcyjnych i bardzo nielubianej przez zarządy i rady nadzorcze) ewidencjonuje się koszt w momencie zapłaty (styczeń) a zasadę memoriałową odpowiednio uzyskuje (reguluje) poprzez zmianę stanu produktów (och, co za nazwa), co zwiększa nam ... przychód w styczniu o 11000 zł oraz pomniejsza go w pozostałych miesiącach o 1000 zł (zamiast kosztu). W metodzie netto po prosu ewidencjonuje się po 1000 zł do kosztów rodzajowych w każdym miesiącu, bilans regulując np. przez rozliczenia międzyokresowe.

wtorek, 2 października 2018

Zapowiedź merytoryczna. Jesień z rachunkowością

Zachęcony dość znacznym sukcesem mojego artykułu o nadmiernej podaży księgowych (nota bene sukces czytelniczy potwierdza tezę), wrzucam zapowiedź jesiennych artykułów dla księgowych właśnie. A ukażą się treści między innymi w następujących tematach:

Uniwersalne zasady rachunkowości

  • Zasada memoriału, w tym ujęcie przychodów;
  • Wycena kontraktów budowlanych jako przykład realizacji zasady memoriału;
  • Zasada współmierności, w tym jej odpowiedzialność za poziom zapasów;
  • Metody identyfikacji, średniej wartości, FIFO oraz LIFO;
  • Zasada wyższości treści nad formą, w tym leasingi;
  • Zasada istotności, w tym zwolnienia w ustawie o rachunkowości;
  • Zasada ostrożności;
Źródła prawa rachunkowego
  • Amerykańskie GAAP jako pierwsza idea ujednolicenia zasad - priorytet zysku;
  • Problem GAAP z metodą LIFO;
  • Międzynarodowe Standardy Rachunkowości jako źródło prawa - priorytet wartości księgowej dla akcjonariuszy;
  • Koniki MSRów, w tym prawa mniejszości (tzn. akcjonariatu mniejszościowego);
  • Polska ustawa o rachunkowości - wady i zalety;
  • Rachunkowość podatkowa;
  • Specyfika rachunkowości sektora finansów publicznych.
Jeżeli któryś z tematów interesuje państwa szczególnie, proszę o informację w komentarzu, jeśli jakiegoś brakuje, również. Choć już na etapie pomysłu wątków jest tyle, że jesień pewnie ... skończy się zimą.

poniedziałek, 1 października 2018

Nowa mapa. Szczyrk together

Pisałem już o zmianach w Szczyrku w artykule z 22 września. Teraz stacja zaprezentowała wreszcie nową mapę narciarską, za pośrednictwem portalu Skionline. Oto ona:

Jest widoczne nowe krzesło, połączenie obu ośrodków - choć powrót ze Skrzycznego będzie zdecydowanie trudniejszy, widać poszerzone trasy oraz brak po demontażu starych orczyków - za wyjątkiem muzealnego eksponatu z Czyrnej. 

Mimo pewnych (trzeba przyznać w niektórych kwestiach znaczących: słabe naśnieżanie, dużo bohaterów na zatłoczonych trasach, kolejki w weekendy i ferie, błoto na parkingach) niedociągnięć w zeszłym sezonie, serdecznie stacji kibicujemy, bo jej sukces może pociągnąć za sobą kolejne, a jej porażka może oznaczać zastój inwestycyjny na lata. A my jednak jesteśmy przekonani, że się uda!